Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ezoteryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ezoteryka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 lutego 2014

Krystyna Kwiecinski „Ho`oponopono. Oczyszczająca modlitwa”


Tytuł: Ho`oponopono. Oczyszczająca modlitwa

Autor: Krystyna KwiecinskiWydawnictwo: Illuminatio












„Ho`oponopono” jest definiowane jako „mentalne oczyszczanie, wzajemne pojednanie i wybaczenie, naprawienie czegoś, właściwe postępowanie”. Jako prastara praktyka pojednania i wybaczania, Ho`oponopono fascynuje, budzi ciekawość, choć niewiele jest na rynku pozycji zdolnych tę ciekawość zaspokoić. 

Dlatego też tak cenną i wyjątkową jest książka „Ho`oponopono. Oczyszczająca modlitwa” autorstwa Krystyny Kwiecinski, która w prosty sposób tłumaczy zasady kroczenia tą duchową drogą. Opublikowana nakładem wydawnictwa Illuminatio pozycja może stanowić wstęp do naszych studiów nad metodą pochodzącą jeszcze z czasów Lemurii, bądź też stanowić przypomnienie, pogłębienie wiedzy – w zależności od stopnia zaawansowania naszych studiów nad medycyną uzdrawiania duchowego. Przede wszystkim jednak, to zaproszenie do zmiany swojego życia za pomocą oczyszczenia wszelkiego rodzaju wewnętrznych zakłóceń energetycznych, to szansa na lepszą jakość naszej egzystencji, wypełnionej bezwarunkową miłością. 

Autorka, trener oczyszczania duchowego metodą Ho`oponopono przybliża nam zagadnienia związane z tą metodą, już od wielu wieków stosowaną na wyspach hawajskich w celu oczyszczania sytuacji sprzyjających kłótniom rodzinnym. To prosty sposób służący do eliminacji zakłóceń podczas przygotowań do modlitwy Huny, część indywidualnego rytuału, a nawet procesu prowadzącego do spełnienia życzeń. To droga do osiągnięcia harmonii, łączenia się z boskim praźródłem, oczyszczenia i uzdrawiania. 

Kwiecinski omawia w książce dwanaście duchowych zasad istniejących w ramach Duchowego porządku wszechświata, wspomina o negatywnych programach mających ogromny wpływ na nasz sposób myślenia czy siłę wiary i odwołuje się do prastarej mądrości wysp polinezyjskich, czyli Huny. Podkreśla, że najważniejszym punktem Huny jest człowiek i wyjaśnia zasady Huny, zapisane w pamięci komórkowej ciała fizycznego. 

Autorka charakteryzuje również trzy podstawowe składniki, pozwalające człowiekowi doświadczać, czyli: nadświadomość, świadomość i podświadomość wraz z kierującą substancją wyższego, średniego i niższego Ja; energia miłości, światła i życiowej energii; a także aura i materia. Podkreśla, że nadrzędnym celem każdego z nas jest harmonijna współpraca pomiędzy wyższym, średnim i niższym Ja. Wspomina również o sile myśli, szczególnie myślenia pozytywnego, które podnosi wibrację, a jednocześnie przyciąga z zewnątrz pozytywne energie, sytuacje i pozytywnych ludzi. 

Jako, że Ho`oponopono wywodzi się z filozofii Huny, nie mogło w książce zabraknąć również jej zasad oraz wskazania sytuacji, w których Huna pomaga. Znajdziemy tu również przegląd metod przemiany energetycznej, czyli przeprogramowania negatywnych programów myślowych oraz odbierających energię wzorców pierwotnych (np. metoda Dia, metoda liczenia, metoda tablicy) oraz najważniejsze składniki Ho`oponopono. Autorka podkreśla, że omawiana przez nią metoda jest oficjalnie uznawana przez amerykański system leczenia, zakłada bowiem istnienie harmonii wewnątrz nas, która pozytywnie oddziałuje również na nasze otoczenie. Dlatego podstawą tej metody jest dobra wola i chęć osiągnięcia jak najlepszych wyników oczyszczania. Aby jednak przybliżyć nam klasyczną ceremonie Ho`oponopono, Kwiecinski opisuje jej przebieg, zamieszczając również w książce najpopularniejszą modlitwę otwierającą rytuał oczyszczania, a także przykładową modlitwę na zakończenie ceremonii. 

Z racji tego, iż Ho`oponopono może być stosowana niezależnie od płci czy wieku, rodzaju zakłóceń, zarówno do terapii grupowej, jak i indywidualnej, autorka podjęła się próby przedstawienia działania tej metody w praktyce. Naszym punktem wyjściowym będzie zatem przyjrzenie się problemowi, zakończeniem zaś prawidłowe oczyszczenie sprawiające, że ten problem nie będzie nas już poruszał, będziemy neutralni wobec zaistniałej sytuacji. Interesującym rozdziałem jest ten poświęcony korzystaniu z mocy Huny w celu poprawy sytuacji finansowej – jestem przekonana, że przytoczona przez autorkę metoda będzie zwieńczona sukcesem, bowiem opiera się ona na tym, co już intuicyjnie wiemy – na oddziaływaniu na swoją podświadomość między innymi poprzez dokładne określenie celu, a w tym wypadku tego, na co chcemy otrzymać pieniądze i w jakiej kwocie. 

„Ho`oponopono. Oczyszczająca modlitwa” jest owocem drogi, którą od wielu lat kroczy Krystyna Kwiecinski. Jest również odpowiedzią na prośby czytelników oraz kursantów i sugestie, aby powstały materiały na temat Huny i Ho`oponopono w języku polskim. To również drogowskaz, który pomaga nam iść przez życie z pełną świadomością tego, co się dzieje dookoła, z przeświadczeniem sensu własnego istnienia i własnej indywidualności. Kwiecinski proponuje nam nie tylko fascynujący tekst dotyczący metody znanej już od wieków, ale również praktyczne jej zastosowanie, nie wymagające od nas niczego, oprócz odrobiny dobrej woli i czasu, który chcemy przeznaczyć na pracę nad sobą.




wtorek, 19 listopada 2013

dr Meg Blackburn Losey „Uzdrawianie energetyczne. Skąd biorą się cuda?”

Tytuł: Uzdrawianie energetyczne. Skąd biorą się cuda?
Autor: dr Meg Blackburn Losey
Wydawnictwo: Illuminatio








O istnieniu energii nie trzeba nikogo przekonywać. Zazwyczaj jednak postrzegamy energię w kategoriach teorii względności, czy – bardziej praktycznie  – kojarzymy ją z energią cieplną. A co jeśli powiem, że energia może także …leczyć? Sceptycy zapewne natychmiast zaprotestują twierdząc, że Einstein przewróciłby się w grobie, słysząc te herezje. Czy jednak na pewno?
Wszystkich tych, którzy chcą się przekonać, że energia to nie tylko światło i ciepło w naszych mieszkaniach, nie tylko środek do dokonywania masowych zniszczeń, ale także cudowna broń do walki z chorobami, broń, która może leczyć ciało i duszę, zachęcam do lektury książki „Uzdrawianie energetyczne. Skąd biorą się cuda?”. Opublikowana przez wydawnictwo Illuminatio książka autorstwa dr Meg Blackburn Losey, to niezwykły podręcznik uzdrawiania, który nie tylko pozwala zrozumieć swoje ciało i jego reakcje, ale także dostarcza nam remedium na nękające nas choroby.
Medium i mistrzyni uzdrawiania, doktor w dziedzinie metafizyki, dzięki dogłębnemu poznaniu natury energii, pokazuje, jak zastosować różne jej formy w codziennym życiu. Jest lekarzem intuicyjnym, a dziś nieco ze swojej wiedzy i praktyki przekazuje swoim czytelnikom.  Nie ukrywam, że dla osób nieobeznanych z tematyką, zrozumienie tekstu może sprawiać nieco problemu i wymaga maksymalnej koncentracji. Jestem jednak przekonana, że kiedy tylko czytelnicy poczują niezwykle energetyczną naturę autorki i przekonają się, jak spektakularne rezultaty może dawać jej praca, sięgać będą po książkę wielokrotnie, odtwarzając wówczas te fragmenty, które przełożą się na praktyczne zastosowanie uzdrawiania energetycznego w codziennym życiu.
Autorka, w jedenastu rozdziałach, zapoznaje nas z zasadami „uzdrawiania ciała, umysłu i ducha przez połączenie z boską świadomością”. Wszystkie wskazówki i zalecenia, które znajdziemy w książce, są oparte na badaniach i osobistych doświadczeniach dr Blackburn Losey, dlatego są tym bardziej cenne. Tak naprawdę przekonamy się, że uzdrawianie energetyczne nie jest wytworem naszych czasów, wszak alternatywne sposoby leczenia znane były już od dawien dawna. Od zarania dziejów istnieje też energia, jej subtelne pola i częstotliwości harmoniczne, o których przeczytamy w rozdziale pierwszym. Ten brak harmonii systemu, to nic innego jak brak równowagi co do konsekwencji której powinniśmy być świadomi. Tradycyjna, alopatyczna medycyna, neguje jednak istnienie metod alternatywnych, które są w stanie tę równowagę przywrócić. Autorka absolutnie nie zachęca do rezygnacji z pomocy medycznej, konsultacji lekarzy oraz środków farmakologicznych,  zwraca natomiast uwagę na fakt, że mogą one działać razem, wzajemnie się uzupełniając.
Rozdział drugi otwiera przed nami wrota do samoleczenia, bowiem autorka zajmuje się odpowiedzią na pytanie: „co znaczy być dobrym uzdrowicielem?”, tworząc listę niezbędnych umiejętności, ale zwracając przede wszystkim uwagę na to, jakim uzdrowiciel jest człowiekiem. „(…) Bycie dobrym uzdrowicielem zaczyna się od otwartego umysłu i serca oraz gotowości do wyjścia poza wszelkie utarte przekonania (…)” – czytamy, zastanawiając się jednocześnie, czy jesteśmy gotowi wcielać w życie własne przekonania i dawać przykład możliwości, których istnienia jesteśmy świadomi.   
W rozdziale trzecim autorka tłumaczy, że skutki urazów i chorób zależą od tego, jak je postrzegamy i doświadczamy, natomiast w kolejnym dowiadujemy się o energii elektromagnetycznej, która jest naszą siłą życiową (chi). Poznajemy również zasady działania mózgu i trzy stopnie stanu gamma. O tym, jak zbudowane jest dzieło stworzenia, przekonamy się w rozdziale piątym, zaś w kolejnym - rozłożymy na „części pierwsze” DNA przekonując się, że nasze cząsteczki pamiętają to, co zdarzyło się w przeszłości w dziele stworzenia, zaś pole energetyczne to, co pamięta dusza człowieka.
Kolejne dwa rozdziały przynoszą nam wiedzę na temat energii i jej działania, wymiany, a także leczenia energią i częstotliwościami harmonicznymi oraz … eterycznej anatomii. Niezwykle interesujący jest rozdział dziewiąty, o tyle niezwykły, że dotyczy on kwestii, „ o których nikt nie chce mówić”. Stanowi on kompilację doświadczeń autorki, między innymi związanych z usuwaniem strun czy oddzielaniem ducha od osoby żywej, od jej pola energetycznego. W rozdziale dziesiątym autorka opisuje natomiast poszczególne aspekty przykładowej sesji uzdrawiającej, dzięki czemu możemy nauczyć się koncentrować na tych wszystkich szczegółach, z jakich składa się leczenie. Rozdział ostatni stanowi omówienie symboli żywego światła, autorka przedstawia kilka sposobów na ich rozmieszczenie, a także zastosowanie.  Dzieli się z nami również opisem sesji przeprowadzonych na odległość, dzięki czemu mamy bezpośredni wgląd w wyniki prac nad konkretnymi problemami.
Jeśli książka „Uzdrawianie energetyczne. Skąd biorą się cuda?” stanowi pierwsze spotkanie z pracą z energią, to warto zdawać sobie sprawę z tego, że to dopiero początek podróży w głąb wiedzy, a także w głąb samego siebie. Cenne informacje, przykłady czy zdjęcia zawarte w książce czynią ją swego rodzaju podręcznikiem, wstępem do nauki uzdrawiania, a jednocześnie nieoceniona bazą wiedzy, do której możemy nieustannie wracać i odwoływać się. „Łatwo jest wątpić w ty, czego nie możemy zobaczyć, poczuć czy dotknąć, ale to nie powoduje, ze jest to mniej prawdziwe czy mniej skuteczne” – pisze autorka, zaś jej najnowsza książka stanowi dowód na poparcie tych słów.